Myśli o sztuce
Sztuka - dziedzina działalności ludzkiej, uprawiana przez artystów. Nie istnieje jedna spójna, ogólnie przyjęta definicja sztuki, gdyż jej granice są redefiniowane w sposób ciągły, w każdej chwili może pojawić się dzieło, które w arbitralnie przyjętej, domkniętej definicji się nie mieści. Sztuka spełnia rozmaite funkcje, m.in. estetyczne, społeczne, dydaktyczne, terapeutyczne, jednak nie stanowią one o jej istocie.
historia sztuki
Zapraszamy na stronę poświęconą historii sztuki - historia.sztuki.eu
WSTĘP
Według wyobrażeń starożytnych wszystkie sztuki, jak piękne siostry, tworzyły jedną rodzinę. Późniejszym badaczom już nie wystarczał ten pełen poezji obraz, wprowadzili więc na jego miejsce klasyfikację podobną do tej, którą Linneusz przyjął za podstawę swojego dzieła Systema naturae. Chodziło im przy tym raczej o to, aby sztu.ki rozdzielić, niż aby podkreślić ich wewnętrzne związki. Ponieważ jednak, podejmując próby wyodrębnienia poszczególnych dyscyplin artystycznych, przyjmowali odmienne założenia, wynikły między nimi poważne różnice zdań. Najbardziej rozpowszechnił się podział oparty na stosowanych środkach wyrazu, wyróżniający sztuki przestrzenne i czasowe. Do pierwszego rodzaju zaliczono dzieła percypowane wzrokowo, określone przestrzenią, liniami i barwami, do drugiego - utwory działające na słuch, operujące dźwiękami i słowami. Od najdawniejszych czasów architektura, rzeźba i malarstwo przeważnie stykały się ze sobą bezpośrednio, występując wspólnie w jednym dziele, jako że i malarzom, i rzeźbiarzom przypadało w udziale ozdabianie tych samych budowli. Te trzy dziedziny sztuki zostały w czasach późniejszych objęte przez tak zwane akademie sztuk pięknych, podczas gdy muzyka zachowała swój pierwotny związek z poezją. Wiersz odznacza się wyraźnie uchwytną muzycznością, w romancy dźwięk i słowo łączą się w jedno. Nie zachwiało tej ogólnie przyjętej klasyfikacji nawet istnienie takich sztuk, w których moment przestrzenny łączy się z czasowym, jak na przykład w dramacie lub w tańcu - ani takich, w których malarstwo, poezja i muzyka stapiają się w jedną całość, jak na przykład w operze. Podział ten, utrwalony wieloletnią tradycją, zostaje zachowany i w niniejszej pracy, traktującej o architekturze, rzeźbie i malarstwie w ich historycznym rozwoju. Należy jednak wskazać na względność granic pomiędzy poszczególnymi dziedzinami sztuki i na wynikającą stąd również względność takiego usystematyzowania. Można także dokonać podziału z uwagi na treści poddawane obróbce artystycznej. Wzajemne związki i relacje ulegną wówczas zmianie i uzyskamy dwie osobne dziedziny, sztuk przedstawiających (obrazujących) i nie przedstawiających.
Malarstwo
Do pierwszych należy malarstwo, rzeźba i literatura, do drugich - architektura i muzyka. Dla prześledzenia na przykład procesu pojawienia się w sztuce człowieka lub krajobrazu zmuszeni będziemy przeprowadzić porównanie malarstwa i rzeźby z literaturą tej samej epoki. Z drugiej strony, ten sam ideał estetyczny uwidoczni się w rytmie zarówno muzyki, jak i architektury danego okresu historycznego. Warto przypomnieć znane określenie architektury jako zastygłej muzyki. Teoretycy sztuki segregują jej gałęzie w różnoraki sposób, w zależności od tego, jakim cechom oddają pierwszeństwo. Lessing zwalczał opisowość, która w XVIII wieku stała się dla poezji i jej szczególnego charakteru poważnym zagrożeniem, i odrzucał pogląd o bliskości malarstwai literatury; przestrzeń i czas były dla niego jedynymi kryteriami systematyzacji sztuk. Wzajemnym oddziaływaniem różnych sztuk na siebie zajmowali się już na wiele stuleci przed Lessingiem Chińczycy, nie podkreślali oni jednak różnicy, lecz podobieństwo między malarstwem i literaturą. Różne poglądy na ten temat panują również w nowszych czasach. Nie wydadzą się nam one jednak już tak skrajne, jeśli uwzględnimy przyczyny wpływające na powstanie tych czy innych przekonań. Z początkiem XIX wieku poszukiwanie wielkiej syntezy w sztuce rodziło skłonność do zacierania różnic pomiędzy rozmaitymi dyscyplinami, muzykę uznano wówczas za przewodnią dziedzinę sztuki. Wielu pisarzy, od romantyków poczynając, wypowiadało się na temat muzyczności poezji, a Delacroix i Fromentin widzieli w muzyce podstawę malarstwa. W odpowiedzi powstał z końcem XIX wieku kierunek sprzeciwiający się temu zacieraniu granic, domagający się, aby każdy artysta szukał wyrazu za pomocą środków dla jego sztuki właściwych. Tendencje te prowadziły do pewnego rodzaju pedanterii, hamującej w konsekwencji prawdziwą działalność artystyczną. Z konfrontacji tych dwóch stanowisk: wyodrębniania lub stapiania w jedno wszystkich sztuk, dochodzimy do wniosku, iż czystość środków artystycznych nie jest bynajmniej kryterium decydującym o wartości dzieła sztuki.
Nie jest istotne, czy się uznaje czy też przekracza granice pomiędzy poszczególnymi dziedzinami sztuki, ważny jest raczej stopień, w jakim odpowiadają one potrzebom artystycznego oddziaływania, oraz przyczyny, dla których artyści je łamią. W wypadku bowiem gdy naruszenie owych granic usprawiedliwione jest względami artystycznymi, przed autorem otwierają się ogromne możliwości wykonania dzieł bardziej wartościowych od takich, które powstałyby przy ścisłym ich przestrzeganiu, lecz bez prawdziwego zapału twórczego. Rzeźbiarz Paweł Trubeckoj, przedstawiciel luźnych form, atakowany jest po dziś dzień przez zwolenników czystej rzeźby. A przecież w malarskości jego prac, podobnie jak w dziełach Rodina, tkwi znacznie więcej witalnej siły, poezji, a w końcu także więcej plastycznego wyrazu niż w pracach tak czystego rzeźbiarza, jakim był na przykład Adolf von Hildebrand. Zanim przejdziemy do charakterystyki tych dyscyplin artystycznych, których historii poświęcona jest niniejsza praca, trzeba - dla należytego zrozumienia poszczególnych rodzajów sztuki - omówić jej niektóre ogólne właściwości. Od dawna już mówi się o dwóch tendencjach w sztukach plastycznych, z których jedną nazwano naśladującą, w ściślejszym znaczeniu przedstawiającą, drugą zaś - dekoratywną, czyli formalną.
Witruwiusz
Architekt rzymski Witruwiusz wskazał w swym dziele poświęconym architekturze dwie zasady: utylitarno-konstruktywną oraz dekoratywno-artystyczną, które określił jako celowość i piękno. Niewątpliwie można w obrazie czy też budynku rozpatrywać obie te strony z osobna. Chcąc jednak pojąć istotę malarstwa i architektury, nie wolno dzielić jednolitej twórczości artystycznej na dwie odrębne i przeciwstawne czynności, nie wolno traktować dzieła sztuki jedynie jako sumy dwóch elementów. Dzieło architektury nie będzie dziełem artystycznym, jeśli najpierw zostanie pomyślane jako celowa konstrukcja, a potem dopiero ozdobione elementami dekoracyjnymi. które mogą się wówczas wydać czymś niepotrzebnym. Nie należy też wyobrażać sobie, że twórczy proces malowania polega raz na tworzeniu wartości duchowych w dążeniu do życiowej prawdy, a następnie - na doprowadzeniu tego, co zostało ukazane, do zgodności z pewnymi prawami formalnymi i wymogami stylu. Przy tego rodzaju przekonaniach pomija się jedność twórczości artystycznej, choć przez nią dopiero sztuka nabiera głębokiego, żywego sensu i odgrywa tak doniosłą rolę w życiu człowieka. W prawdziwym dziele sztuki najistotniejsza jest niepowtarzalna jedność wszystkich jego składników i różnorakie wzajemne ich na siebie oddziaływanie. Prawda jest tą właściwością, jakiej żądamy od sztuki przede wszystkim. Możność zagłębienia się w wyimaginowany świat powieści i zbliżenia się do jej bohaterów, niczym do żywych ludzi, sprawia nam radość i przyjemność. Od wszelkiego rodzaju przedstawiania - nie tylko plastycznego - domagamy się, aby było rozpoznawalne i zgodne z naturą. Starożytni te dzieła cenili najwyżej, które robiły wrażenie żywych istot. Lecz jednocześnie absurdem by było uważać odbicie w lustrze za ideał malarstwa, czy odlew - za ideał rzeźby. Bezpośrednie przeżycia zmysłowe składają się, na równi z abstrakcyjnymi doznaniami duchowymi, na każde prawdziwe dzieło sztuki. Gdy którykolwiek z tych elementów ograniczamy lub nawet całkowicie eliminujemy, doprowadzamy do zubożenia sztuki. Ich współistnienie nie wyklucza jednolitości dzieła, która realizuje się w ten sposób, iż to, co abstrakcyjne, percypowane jest w sztuce jako zmysłowe, w tym zaś, co zmysłowe, przejawia się abstrakcja. Jeden z tych elementów jest zawsze wywoływany przez drugi i nim przepojony. Arystoteles uważał, że podstawę twórczości poetyckiej stanowi metafora, w której jeden przedmiot wyrażony zostaje przez inny. Oba te przedmioty istnieją niezależnie obok siebie i dopięto z ich skonfrontowania zrodzić się może nowe znaczenie, posiadające siłę wyrazu artystycznego. Spróbujmy to wyjaśnić na Prostym przykładzie, którym posłużył się rosyjski lingwista Potebnia: Wyobraźmy sobie, że uderzył nas widok czarnego konia.
Człowiek o abstrakcyjno-logicznym sposobie myślenia połączy słowo koń z pojęciem czarnej barwy i powie: -to jest czarny koń, w najlepszym zaś razie koń czarny jak węgiel albo jak smoła, przy czym węgiel i smoła pojmowane będą jako ucieleśnienie poJęcia czarny. W pierwotnym okresie istnienia ludzkości, gdy przeważało myślenie Poetyckie, według powszechnych wówczas sposobów określania, porównano oy konia z inną żywą istotą: z czarno-błękitnym krukiem. Przymiotnik kary wywodzi się z takiego właśnie oznaczenia kruko-konia. Obecnie, z biegiem czasu, obrazowa wymowa przymiotnika kruczy wprawdzie osłabła, początkowo jednak odznaczał się pełnią wyrazu artystycznego. Ponieważ zaś obraz kruka nie mieścił się całkowicie w obrazie konia, nowe to pojęcie, obok najważniejszego, czyli tożsamości barwy, posiadało inne jeszcze znaczenia. I tak - wychodząc z założenia, że kruk zdolny jest do latania - wyobrażano sobie też karego konia jako stworzenie poniekąd uskrzydlone.
Giovanni Battista Vico
Włoski filozof Giovanni Battista Vico uważa metaforę za małe opowiadanie (noveletta). Na przykład w znanym fragmencie poematu Puszkina Eugeniusz Oniegin: po daninę pól wylatuje pszczoła z woskowej swej celi. Pszczoła jest najpierw wyobrażona jako' władca, ściągający daniny od swych podwładnych, by następnie stał się zamkniętym w celi mnichem, pobożnym i pracowitym. Ileż delikatnych odcieni zmysłowych doznań wibruje już w samym słowie woskowa! Oznacza ono nie tylko plaster miodu w ulu, lecz ponadto kojarzy się z obrazem mnicha i świec w jego celi, a może nawet i z bladą, woskową barwą jego twarzy. Metaforyczność, czyli przedstawianie jednej rzeczy za pomocą drugiej, nieobca jest w pewnym sensie te cechy ujawniać w większym lub mniejszym stopniu. Wspólne zasady bywają każdorazowo wyrażane w formach odpowiadających danej dziedzinie sztuki, co wcale nie niszczy jednolitości stylu. W Grecji klasycznej wspólne znamiona stylowe dostrzegamy zarówno w wielkich budowlach sakralnych, we wspaniałych rzeźbach, wczesnych wazach czerwonofigurowych, jak i w wierszach Pindara i Bakchylidesa. Trudno kilkoma słowami scharakteryzować sztukę tego okresu, lecz we wszystkich tych działach czujemy tchnienie tej samej wielkości, ten sam spokojny, pewny rytm, męską siłę i umiar. Podobnym piętnem jedności naznaczona została w XII wieku sztuka gotycka zachodniej Europy, jej koronkowe jakby katedry ozdobione pięknymi rzeźbami i barwnymi witrażami, bogato iluminowane rękopisy oraz pieśni trubadurów. Z pojęciem stylu graniczy wprawdzie pojęcie mody, lecz bynajmniej z nim się nie pokrywa. Zdarza się, że nazwa stylu nadawana jest zjawiskom przynależnym raczej do zakresu mody, obejmującym takie zmiany form sztuki, przede wszystkim sztuki stosowanej, a zwłaszcza odzieży, których główną przyczynę stanowi zamiłowanie człowieka do rzeczy nowych i niezwykłych. Moda jest przeważnie domeną uprzywilejowanych i szybko dochodzących do przesytu warstw społecznych; obserwujemy rozkwit mody w Rzymie za czasów imperatorów, na dworze burgundzkim w XV wieku i na dworach europejskich w wieku XVIII, gdy każde wstąpienie na tron nowego króla, a nawet niemal każda nowa faworyta wywierała wpływ na zmianę gustów. W szybko rozwijającym się społeczeństwie współczesnym każdy sezon przynosi nową modę. Elementów stylu danej epoki można oczywiście doszukać się i w modzie, nie sposób jednak uchwycić wewnętrznej logiki w zmianie spódnic krótkich na długie czy w entuzjazmie do sportowego kostiumu kobiecego albo w wyszukanych wspaniałościach ubioru rokokowego.
Nie pozbawione racji jest twierdzenie, że szybkie odmiany mody dyktuje przemysł kapitalistyczny, który musi się pozbywać nadwyżek produkcyjnych. Ponieważ jednak zasobom finansowym ludzi biednych odpowiada jedynie moda już przestarzała, zachowany zostaje jednocześnie dystans pomiędzy wyższymi i upośledzonymi warstwami społecznymi.
Rodzaj sztuki, genre, nie stanowi jako taki elementu stylu, jest to raczej wynik przekroju przez masę zjawisk artystycznych. Zanim powstała nauka o stylu, zagadnienie genre'u odgrywało w estetyce główną rolę. Do zadań krytyki należało wyjaśnianie, do jakiego gatunku zaliczyć należy dane dzieło; zachowanie norm rodzajowych było podstawą oceny. Według poglądów klasycystycznych dramat i komedia w literaturze, obraz historyczny w malarstwie oraz pałac, świątynia i willa w architekturze stanowiły absolutne, ahistoryczne kategorie, według których oceniano wartość poszczególnych dzieł sztuki. Tego rodzaju założenia krytyczne wydają się nam dzisiaj przejawem przestarzałej pedanterii. Gatunków i typów niepodobna ustalić w sztuce raz na zawsze, powstają one bowiem w pewnych warunkach historycznych i zanikają wraz z nimi. Pamiętać jednak należy, że te historycznie uwarunkowane gatunki okazywały się nader trwałe w niektórych epokach i w pewnych wypadkach wywierać mogły wpływ na rozwój stylów. Ponadto istnieją także dzieła sztuki, których wartość polega właśnie na śmiałym sprzeciwieniu się prawidłom gatunku i dla właściwej ich oceny trzeba najpierw poznać odpowiednią normę. Budowniczowie z XVII i XVIII wieku byli zdania, że wiele form artystycznych nabiera znaczenia jedynie i wyłącznie wskutek nawyku, który kształci spojrzenie i zmusza do oceniania wszystkiego, co przeciw niemu wykracza, jako samowoli artystycznej. Mieli tu przede wszystkim na myśli proporcje oraz uszeregowanie kolumn, lecz pogląd ten odnieść można również i do innych form sztuki.
Angielski malarz Whistler mówił o widzu:
Przygląda się obrazowi, lecz kieruje się przede wszystkim tym, czego nauczyły go inne obrazy
Gatunki w rozwoju dziedzin sztuki
Gatunki odgrywają pewną rolę w rozwoju wszystkich dziedzin sztuki. W architekturze charakterystyczne typy budowli w rodzaju peripteros lub bazylika przetrwały przez wiele wieków, choć w różnych okresach bywały rozmaicie interpretowane. Za określony gatunek literacki uważamy komedię, która powstała w IV w. p.n.e. w Atenach i kontynuowana była w mniej lub więcej zmienionej postaci aż po sztuki Moliera i Goldoniego. Gatunkiem w malarstwie jest portret, który pojawia się już w okresie renesansu, lecz pełnię rozwoju osiąga dopiero w XVI i XVII wieku. W tychże stuleciach podobnie przedstawia się sprawa genre'u chłopskiego, który pomimo różnic między mistrzami, jacy się nim zajmowali, od Bruegla aż po braci Le Nain i van Ostade, zachował najważniejsze cechy charakterystyczne, niekiedy ograniczając artystów, niekiedy zaś pomagając im w trafnym uchwyceniu rzeczywistości. Najważniejszym czynnikiem przezwyciężającym przestarzałe już gatunki jest zwrot do natury. W średniowieczu trzymano się uporczywie typu trzynawowej bazyliki, lecz jej artystyczne elementy zmieniły się z chwilą, gdy nowy światopogląd i nowe wymogi rytuału doprowadziły do powstania tak zwanego kościoła halowego. Nie trzeba też pomijać znaczenia parodii, w której zaciera się pozytywna treść gatunku, a podkreślone zostają i wykpione jak nonsens jego cechy o wątpliwej wartości. Jeżeli zasady podstawowe dla jakiegoś gatunku obowiązują również i inne rodzaje artystyczne, akcenty mogą ulec przesunięciu.
Zastosowanie form architektury pałacowej do budownictwa sakralnego w dobie renesansu stworzy'o nowe typy kościołów. W starożytności na pół kultowe obrzędy przeistoczyły się, wskutek przeniknięcia do nich pierwiastków lirycznych, w klasyczny dramat. W połowie XVII wieku skostniały już typ portretu grupowego ożywiony zostaje przez Velazqueza, Halsa i Rembrandta, którzy zbliżają go do obrazu rodzajowego. Metoda porównawcza okazuje się nader przydatna przy analizie odmian stylowych i to nie tylko takich, które następowały po sobie w czasie, lecz także i w wypadkach stylów oddzielonych od siebie kilkoma okresami historycznymi. Przez przeciwstawienie łatwiej rozpoznajemy charakterystyczne właściwości przedmiotu naszych badań. Metoda ta, szeroko stosowana w najnowszej historii sztuki, bywa jednak różnie pojmowana. Zbliżenie włoskich mistrzów renesansu do starożytności wywodziło się z pragnienia restytuowania rodzimej, starorzymskiej tradycji. Nabierze ono jednak innego znaczenia, gdy uda nam się wykazać podobieństwo sztuki nowożytnej do starożytnej zarówno w ogólnym ich rozwoju, jak i na tego rozwoju poszczególnych etapach. Powyższy pogląd, nawiązujący do teorii obiegu kultury wysuniętej jeszcze przez filozofa Vico, we współczesnej historii sztuki prowadzi do wniosku, że w całym rozwoju dziejowym istnieją dwa tylko zasadnicze style, określone jako klasyczny i romantyczny, bądź też - inaczej - jako renesans i barok. Badacze starają się odszukać te dwa style lub, ściślej mówiąc, te dwie artystyczne kategorie w rozwoju sztuki zarówno antycznej, jak i nowoczesnej, i dzielą obydwie wymienione kultury (niektórzy sądzą, że dotyczy to również i Wschodu) według tego uniwersalnego schematu.
Chcąc udowodnić jego słuszność, podejmowano wiele trudu i wysiłku, poddając liczne, dzieła analizie artystycznej. Trudno jednak nie dostrzec, jak bardzo taki podział jest sztuczny. Sam Vico pierwszy odrzucił tezę o podobieństwie rozwoju antyku i sztuki czasów nowożytnych; nie chodziło mu o rozwój przebiegający jak po obwodach równoległych kręgów, lecz o ruch dążący wzwyż w postaci spirali. Chciał przez to podkreślić niemożliwość dosłownego powtarzania się procesów historycznych. Teoria rozwoju w postaci spirali została później podjęta przez szwajcarskiego archeologa Deonnę, który jednak interpretował ją zbyt schematycznie. Potrzeba poznania prawidłowości w rozwoju sztuki minionych czasów jest oczywiście na wskroś usprawiedliwiona, zazwyczaj jednak traktuje się ów problem zbyt schematycznie, upodobniając go do rysunku, który składa się z najprostszych form koła, prostej i zygzaka i dlatego nie może reprezentować żywego organizmu. Historyk sztuki przybliży się do zrozumienia prawidłowości rozwoju artystycznego, gdy przyjmie założenie, iż w biegu dziejów ludzkości zmieniają się również same prawa rozwojowe. Wszystko to przecież nie wyklucza porównywania ze sobą różnych dziedzin historii sztuki.
Należy jedynie umieć rozróżnić podobieństwa w rozwoju sztuki od podobieństwa zjawisk artystycznych. Twórczość artystyczna - jeśli nie ulega zahamowaniu przez okoliczności zewnętrzne lub przez przypadek - rozwija się zazwyczaj według prawidłowych etapów. W pierwszym swym stadium odznacza się niezwykłą siłą i odwagą; nie dysponuje wprawdzie jeszcze pełnym repertuarem środków wyrazu, lecz rozkwita oryginalną, młodzieńczą świeżościąiHJa etapie następnym dojrzewa styl doskonały, wyrażający w lepiej wyważonych formach witalność sztuki i radosny twórczy zapał. Etap trzeci charakteryzuje narastanie sprzeczności pomiędzy treścią a już ustalonymi, tradycyjnymi formami artystycznymi; choć życie rozwija się dalej, sztuka po osiągnięciu szczytu dojrzałości nie potrafi mu już dotrzymać kroku i odwraca się od rzeczywistości. Wyczerpuje się w poszukiwaniu form samowystarczalnych, które w końcu muszą zostać rozsadzone przez nowe siły witalne. Kolejność ową określić by można jako wczesne, dojrzałe i późne lub też archaiczne, klasyczne i manierystyczne stadia rozwoju. Obserwujemy ją zarówno na Zachodzie, jak i na Wschodzie, zarówno w starożytności, średniowieczu, renesansie, jak i w okresach późniejszych. Niepodobna, oczywiście, całego procesu rozwoju stylu podzielić na poszczególne odcinki w oparciu o taki schemat, który ponadto nie odnosi się do ich treści zasadniczej. W historii niemałą przecież rolę odgrywają rozmaite okoliczności uboczne, mogące opóźnić przejście ze stadium poprzedzającego do następnego, a często też nadające owym stadiom nową treść. Nie bez powodu więc można owe przejścia rozpoznać wyraźnie jedynie w najwcześniejszych epokach historii sztuki, czyli w starożytności i w początkach kultury europejskiej. Wskutek powolnego rozwoju kulturalnego stadium dojrzałości obejmowało na dawnym i średniowiecznym Wschodzie całe stulecia; były to okresy stagnacji, uniemożliwiające powstanie trzeciego stadium i stanowiące poważną przeszkodę dla późniejszego odnowienia sztuki. Lecz proporcje między poszczególnymi etapami zmieniły się później zasadniczo. Wspólną cechą różnych epok stylowych jest, obok prawidłowości w przebiegu ich rozwoju, również dążenie twórców indywidualnych i całych kierunków do przyswojenia sobie artystycznego dziedzictwa, w celu udoskonalenia i wzbogacenia własnych środków wyrazu.
Daleko w przeszłość
Niekiedy sięgają dlatego w daleką przeszłość, czasami wiele wieków w głąb. W XVII i XVIII wieku na przykład ujawniło się we Francji zamiłowanie do chińskiej sztuki użytkowej, a i Andre Chenier, który - sądząc z jego twórczości - powinien był raczej interesować się klasyką, zachwycał się chińskimi poetami. Delacroix ulegał wpływom Rubensa, a ponadto Rafaela i Poussina, Stendhal zaś nazywał Racine'a romantykiem, jakby chciał przed współczesnymi usprawiedliwić swoją sympatię dla tego niewątpliwego klasyka. W wieku XVIII, w epoce panowania doktryny klasycznej, francuski architekt Blondel pozostawał pod urokiem budowli gotyckich, podczas gdy architekt rosyjski Bażenow wysoko sobie cenił architekturę staroruską. W historii sztuki czas nie zawsze należy liczyć według kalendarza. Barbizończycy nie bez powodu podejmują po niemal dwuwiekowej przerwie wątek zatracony przez siedemnastowiecznych pejzażystów holenderskich. Artyści różnych epok nieraz nawet nie przeczuwają, jak bardzo są sobie bliscy. Mistrz z Reims w XIII wieku nigdy nie widział Partenonu, lecz poprzez nieliczne znane mu marmurowe posągi rzymskie duch Fidiasza głębiej przeniknął jego scenę kuszenia niż dzieła Canovy lub Thorwaldsena, którzy tworzyli przecież w czasie, gdy rzeźby Partenonu wystawione już były w British Museum. Michał Anioł nie znał fryzu pergamońskiego odkrytego dopiero w XIX wieku, lecz uzupełniony późniejszymi rekonstrukcjami Laokoon dopomógł mu w stworzeniu dzieł pod wielu względami kongenialnych ze sztuką późnego antyku.
Rembrandt nigdy nie był we Włoszech, a jednak w starości malował obrazy, których szczerość miała van Goghowi przypominać Giotta. Chińskie statuetki z epoki Tang wdziękiem swym i gracją przywodzą na myśl greckie figurki z Tanagry, a rzeźby na frontonach świątyni w Olimpii freski Piera delia Francesca. Historyk sztuki nie może przemilczać podobieństwa tych zjawisk, choć nie zachodzi pomiędzy nimi żaden związek bezpośredni. Poszczególnych odcinków historii sztuki nie należy rozdzielać barierami stylów. Głębokie przeświadczenie o wewnętrznym pokrewieństwie wielkich dzieł sztuki z różnych epok natchnęło rosyjskiego pisarza z początków XIX wieku, Odojewskiego, do świetnego porównania: Poeci, oddzieleni czasem i przestrzenią, odpowiadają sobie, niczym echa pośród skał. To samo przeświadczenie nasunęło mu myśl, że w zasadzie wszystkie prawdziwe dzieła sztuki zostały ukształtowane według zasad jedynego, wielkiego stylu, i skłoniło go do nazwania sztrasburskiej dzwonnicy przybudówką piramid egipskich. W dawnych czasach w historii sztuki widziano jedynie szereg kolejno po sobie następujących indywidualnych mistrzów, których twórcze talenty decydują o treści całego artystycznego rozwoju ludzkości. W przeciwieństwie do tego poglądu pojawiła się później teoria historii sztuki bezimiennej, przebiegającej według prawa przemiany kierunków i stylów, w ramach których wszyscy artyści są, odpowiednio do zdolności, jedynie przewodnikami lub drogowskazami. Jest jednak oczywiste dla każdego, że wybitne osobistości, a nawet poszczególne dzieła, powinny w historii sztuki zajmować należne im miejsce. Wiele arcydzieł zdradza ponadto wyraźne i skuteczne dążenie do rozsadzenia ciasnych granic kategorii stylowych.
Do nich należy zaliczyć takie utwory jak epos Homera, takie budowle jak Akropol ateński, katedra w Reims czy gmach Admiralicji w Leningradzie, twórczość takich artystów jak bracia van Eyck, Rublow, Brunelleschi, Michał Anioł, Diirer, Rembrandt, Szekspir, Molier, Goethe, Bach, Beethoven, Glinka, Tołstoj, Dostojewski i wielu innych, współczesnych i dawnych mistrzów, których nazwiska są powszechnie znane. Gdy przypatrujemy się ich dziełom, z łatwością rozpoznajemy w nich stylowe elementy stylu danej epoki, silniej niekiedy wyrażone niż w twórczości artystów przeciętnych. Szekspir był przedstawicielem epoki elżbietańskiej, Michała Anioła nazwano ojcem baroku, Molier podporządkowywał się prawu trzech jedności, Bach reprezentował barok w muzyce. Niemniej przemawiają do nas tak, jakby byli nam współcześni, są dla nas tak zrozumiali, jakby dzieła ich powstały dopiero wczoraj i dramaty Szekspira, obrazy Rembrandta czy wiersze Puszkina z pewnością długo jeszcze zachowają całą swą młodzieńczą świeżość. Studiując dzieje sztuki uwzględniać należy prawidłowość rozwoju historycznego. Treść tego historycznego procesu stanie się jednak w pełni zrozumiała dopiero wówczas, gdy obok ogólnych kategorii stylu weźmiemy również pod uwagę znaczenie twórczej indywidualności. Sztuka znajduje się w ruchu nieustannie postępującym, lecz jeśli byśmy chcieli pojmować ten rozwój jako prostą jedynie drogę ku udoskonaleniu, zubożylibyśmy ogromnie jego artystyczne treści. Już Engels podkreślał, że postęp kultury kroczy po linii zygzakowatej, a kręte ścieżki całego procesu historycznego charakteryzują także i historię sztuki. Motorem samodzielnego rozwoju artystycznego był w przeszłości najczęściej nowy światopogląd, krystalizujący się w okresach przełomowych. Postępowe warstwy społeczeństwa ingerowały w bieg historii, obejmowały przewodnie stanowisko i uzyskiwały dzięki temu dogodną sytuację dla swojego intelektualnego rozwoju.
W zależności od warunków tak zewnętrznych, jak i wewnętrznych - mogły odtąd znajdować mniej lub bardziej doskonały wyraz artystyczny dla swych praw i dla swego światopoglądu i tak uzewnętrzniać w sztuce swe dążenia. Z biegiem jednak czasu owe wywalczone korzyści doprowadzały do osłabienia duchowego, sztuka stawała się samowystarczalna i przestawała juz być środkiem umożliwiającym poznanie prawd dla życia najważniejszych. Nie należy sobie jednak wyobrażać, że w trakcie owych przewrotów stare formy zostały doszczętnie wyparte. Każda nowa kultura, każde przychodzące pokolenie odkrywało nowe strony świata i umacniało swe prawa, lecz okres poprzedni nie Popadał wskutek tego w zapomnienie. Zagadnienie rozwoju kultury światowej łączy się ściśle z kwestią linii rozwojowej. W naukach historycznych zakorzenił się pogląd, że główna taka linia przebiega od dawnego Wschodu poprzez Grecję i Rzym, kontynuuje swój bieg w sztuce średniowiecza i renesansu i przechodzi w nowożytną sztukę europejską. Pogląd ten został w ostatnim stuleciu mocno zachwiany z chwilą, gdy za sprawą archeologów i podróżników odkrytych zostało dla nauki wiele nowych, nie znanych dotąd jeszcze obszarów. Zachwyceni tymi skarbami historycy sztuki i artyści gotowi byli w swym zapale poddać od razu rewizji cały harmonijny, dotąd powszechnie uznawany system rozwoju świata. Szczupłość naszych wiadomości o sztuce dawnego Wschodu oraz licznych ludów Afryki i Ameryki nie może, oczywiście, być powodem nieliczenia się z tymi kulturami. Lecz szeroko z początkiem XX wieku głoszony pogląd, że bożki murzyńskie są szczytem sztuki rzeźbiarskiej, a malarstwo pejzażowe Dalekiego Wschodu przewyższa malarstwp europejskie, zawierał zbyt wiele cech powierzchownego entuzjazmu, aby można było się z nim liczyć jako z wiedzą historyczną w pełni naukowo uzasadnioną. I mimo wszelkich odkryć lat ostatnich trudno chyba twierdzić, że podstawowe znaczenie linii rozwojowej, wiodącej od dawnych kultur Wschodu poprzez Grecję i Rzym ku renesansowi i czasom nowożytnym, zostało podważone. W linii tej wyraźnie dostrzegamy następstwo kultur, którego kolejność nie została przerwana nawet przez średniowiecze; odczytujemy też z niej jasno i logicznie rozwój najważniejszych idei artystycznych, sięgający aż po czasy nowożytne, przebiegający analogicznie do przemian pokoleń, z rąk do rąk podających sobie płonącą pochodnię. Ogromne przestrzenie krajów pozaeuropejskich pozostawały przez długie wieki poza zasięgiem tego ruchu, a ich mieszkańcy - poza zasięgiem tradycji owej kultury. Niektóre ludy znajdowały się wciąż jeszcze w stanie ospałej wegetacji; Engels obejmuje określeniem zapóźnionych w rozwoju kultury Afryki, dawnej Ameryki i Australii. Narody azjatyckie posiadały własne bogate tradycje kulturalne, lecz w czasach nowożytnych musiały z wielu spraw zrezygnować, aby móc się przyłączyć do ogólnej linii rozwoju kulturalnego. Podstawowe warunki rozwoju, a więc dążenie do postępu i potrzeba doskonalenia, które kształtowały losy narodów europejskich w czasach nowożytnych, są w sztuce krajów pozaeuropejskich niemal niedostrzegalne. Można w nich natomiast wyraźnie rozpoznać element ludowy, mówiący o udziale szerokich mas w twórczości artystycznej. Sztuka ta zawiera wiele pierwiastków ludowej mądrości i dlatego nie popełnimy błędu określając ją nazwą folkloru. Choć jednak owe pozaeuropejskie kultury stanowiły dotychczas jedynie uboczne pędy ogólnego rozwoju artystycznego, sytuacja ta może i musi zmienić się w przyszłości. W Związku Radzieckim jesteśmy świadkami przymierza i współpracy ludów, którym wszelkie ich narodowe, specyficzne cechy nie przeszkodziły przecież w zespoleniu się w jedną rodzinę, i dzisiaj już z łatwością w historii kultury światowej daje się nam słyszeć wielogłosowy chór narodów, jaki już w XVIII wieku przeczuwali niektórzy myśliciele. Różnorodne zjawiska artystyczne charakteryzują zaledwie jedną stronę historii świata. Prawdziwa sztuka jest zawsze u celu - głosi niemieckie przysłowie. Wszystko, co w życiu posiada jedynie względne znaczenie historyczne, przekształca się w sztuce w wartości trwalsze od swych twórców, nieraz bardzo długowieczne.
Badanie różnych okresów sztuki
Badanie różnych okresów sztuki i twórczości indywidualnych artystów ujawnia ich zależność od ogólnej, materialnej sytuacji społeczeństwa. Nie wynika stąd bynajmniej, iżby sztuka poszczególnych epok posiadała ograniczone historyczne jedynie znaczenie. Lenin twierdził: Myśl ludzka jest więc z natury swojej zdolna odkryć prawdę absolutną, będącą sumą względnych prawd, i odkrywa ją [...] lecz granice prawdy każdego twierdzenia naukowego są względne i dalszy rozwój wiedzy albo je rozszerza, albo też zacieśnia. Definicja ta uczy nas także cenić wartość osiągnięć ludzkich w dziedzinie unaocznionego myślenia w sztuce. Nie można uznać za absolutną normę artystyczną dzieł żadnego artysty ani żadnego kierunku - natomiast każdy stopień rozwoju, każda wielka epoka osiągnięć artystycznych odkrywa nowe strony absolutnego ideału sztuki i dlatego posiada nieprzemijającą wartość dla całej ludzkości. Zrozumienie, interpretacja dzieła sztuki należy do najważniejszych zadań historii sztuki, stanowi jej najistotniejszą rację bytu. Widz nie ogranicza się zazwyczaj do samego tylko oglądania dzieła sztuki, lecz aktywnie uczestniczy w jego egzystencji. Już Montaigne stwierdził, że czytelnik często widzi wartość utworu w innych jego zaletach niż te, które były zasadnicze dla autora, i w ten sposób wzbogaca ich sens i wyraz, i uważał to zjawisko za prawidłowe. W prologu do Henryka V Szekspir zwraca się do odbiorcy, by własną wyobraźnią dopomógł autorowi pokonać przestrzeń i czas i wyrównać niedostatki przedstawienia. Wskazówkę poety odnieść można właściwie do każdego dzieła sztuki i w tym też sensie należy pojmować rozpowszechniony wśród artystów pogląd, że widz uzupełnia obraz. Wprawdzie zdarza się często, że widz zamiast dopełniać, niszczy ideę artysty.
Dobrze chociaż, że obrazy nie mogą słyszeć - powiedział niegdyś pewien pisarz - inaczej od dawna już by się pochowały... Widzom się wydaje, że obrazy umieszczone zostały pod pręgierzem z powodu jakiejś tajemniczej zbrodni, którą czym prędzej należy wyjaśnić.
W istocie, dzieła sztuki bywają często fałszywie rozumiane, ku wielkiemu utrapieniu artysty. Niemniej Hegel porównał percepcję twórczości artystycznej do dialogu, stwierdzając, że w przeciwieństwie do dzikiego kaktusa, który dla nikogo niedostrzegalny wydaje swe rzadkie i wspaniałe kwiaty, dzieło sztuki istnieje zawsze dla kogoś i zawsze do kogoś przemawia. Aktywny udział nie uprawnia oczywiście widza, czy też czytelnika, do samowolnego przypisywania danemu utworowi wszystkich myśli, jakie tylko przyjdą mu do głowy. Dzieło sztuki nie może być zbiornikiem przypadkowych i na wskroś osobistych wrażeń odbiorcy, choć pozostawia mu dość rozległe pole działania. Doskonały przykład stanowi tu Tartuffe Moliera, zwrócony przeciwko katolickim bigotom, którzy też usiłowali zemścić się na autorze za tak celną satyrę. Lecz na ogólnoludzki charakter idei Moliera wskazuje fakt, że w XVIII wieku w Anglii, gdzie w ogóle nie było zakonu jezuitów, Tartuffe zrozumiany został jako kpina purytańskich nabożnisiów. Dzieło sztuki nowożytnej łatwo dają się interpretować tak, jak były pojmowane przez współczesnych.
Natomiast w sztuce dawnej pełno jest wyobrażeń mitologicznych i religijnych, obcych dzisiejszemu widzowi, który usiłuje pod warstwą Przestarzałych już poglądów i przesądów odnaleźć życiową mądrość o aktualnym dotychczas znaczeniu. Stwierdzić tu jednak należy, że takie przybliżanie dawnej sztuki do teraźniejszości i wyłuskiwanie jej nadal zdolnego do życia jądra jest o tyle tylko usprawiedliwione, o ile wydaje się niezbędne dla trwałej egzystencji danego dzieła również i w naszych czasach. W owym dialogu widza ze sztuką aktywny jest oczywiście nie tylko odbiorca, sama sztuka dysponuje wielką siłą oddziaływania, uczy nas widzieć świat na nowo, a dzięki temu lepiej go pojmować. Zdaniem wielu artystów, między innymi Rodina, laicy patrzą na świat, lecz go nie widzą. Ale zgodnie z twierdzeniem Marksa, sztuka powstała z pracy ludzkiej wywiera wpływ na rozwój człowieka, a w szczególności na rozwój jego poglądów estetycznych.
Dlatego też sprawą wielkiej wagi jest postawa artysty wobec życia i jego możliwości aktywnego w tym życiu 'udziału. Pejzaże i twarze ludzkie, w powszedniej codzienności nie zwracające niczyjej uwagi, na obrazie stają się interesujące. I to wcale nie przez to, że artysta przybiera i upiększa swoje modele, lecz dzięki temu, że odsłania istniejące na świecie piękno, czyni je dostrzegalnym i pomaga ludziom odnaleźć je w rzeczywistości, która ich otacza. Goethe opowiadał, jak po zwiedzeniu Galerii Drezdeńskiej, oczarowany malarstwem holenderskim, a w szczególności van Ostadem - nie mógł się napatrzyć rzemieślnikom w wąskich uliczkach miasteczka, jak im się przyglądał oczami starego mistrza. Natomiast kaplica Sykstyńska nieco go przybiła, gdyż nie czuł się na siłach dorównać Michałowi Aniołowi w jego wzniosłym sposobie widzenia świata. Czernyszewski wskazywał, że sztuka otwiera oczy na te strony rzeczywistości, obok których ludzie zazwyczaj przechodzą obojętnie. Pisał: Na drodze naszego życia rozsiane jest szczere złoto, lecz my go nie zauważamy [...] Naturę trzeba dopiero odgadnąć, za to w sztuce wszystko jest wystawione na pokaz. Pisarz Garszyn podkreślał, że artyści sztuką swoją pomagają widzowi widzieć i rozumieć świat, mówił też o wielkiej wdzięczności, jaką odczuwają nasze serca - serca tych wszystkich ludzi, którzy za pomocą cudzych oczu i cudzej pracy odkrywają nowy świat. Nie tylko sztuki plastyczne posiadają takie znaczenie. Zabytki architektury, ucieleśniające niekiedy cały światopogląd, często zachowane już tylko w postaci nędznych ruin, skłaniają do bardziej wnikliwego niż zazwyczaj oglądania otaczającej je natury i zmieniają w ten sposób dotychczasowy nasz sposób postrzegania. Błękitne wzgórza wokół Paestum stają się jeszcze piękniejsze dzięki konturom starogreckich świątyń, które się na ich tle zarysowują. Ciche uliczki Chartres ze swoimi domkami z cegły dlatego są tak pełne poezji, iż wiodą do starej katedry.
Ocena dzieł sztuki
Nawet Rodinowi, którego przecież nigdy nie opuszczał wyczulony zmysł artystyczny, jedynie bliskość gotyckiej świątyni pozwoliła w pewnej przypadkowo przechodzącej przez plac kobiecie dostrzec piękność podobną do jednej z figur portalu owej budowli. W ciągu ostatnich lat historycy sztuki niemal się już nie zajmowali zagadnieniem wartości i oceny artystycznej. Natomiast w epoce klasycyzmu sprawa oceny dzieł sztuki była dla historyków sztuki niesłychanie ważna, choć stosowali jedno tylko kryterium: zachowywanych lub nie zachowywanych klasycznych reguł. Zacieśniało to ich punkt widzenia i często prowadziło do pedanterii. Porównawcza metoda historyczna w wieku XIX otworzyła z kolei rozległe możliwości interpretacji dzieł sztuki i odkryła różnorodność prawideł artystycznych w rozmaitych epokach. Rozwój ówczesnej Wiedzy o sztuce przyczynił się zasadniczo do rozszerzenia kryteriów estetycznych.
Nie mogę pojąć - pisał Gribojedow -jak można stawiać piękno pod strychulec. Dwie rzeczy mogą przecież być piękne, nie będąc do siebie podobne.
Wraz z rozszerzeniem się horyzontu historycznego zaczęło wśród specjalistów zanikać zrozumienie wartości estetycznych. Dziewiętnastowieczni historycy sztuki bardziej byli zajęci zbieraniem i studiowaniem faktów związanych ze sztuką niż oceną poszczególnych dzieł. Tak byli pochłonięci pasją kolekcjonerską i tak przejęci wielorakością zjawisk, że w końcu utracili już zdolność do pojmowania ich artystycznego znaczenia. A przecież już w początkach rozwoju historii sztuki w XVIII wieku wyrażano obawę, że z powodu historycznej zmienności sztuki ludzie przestaną zwracać uwagę na jej artystyczne osiągnięcia. Ocena sukcesów poszczególnych okresów lub artystów została rzeczywiście w nowoczesnej historii sztuki mocno zaniedbana. Zachowywano jedynie samo przez się zrozumiałe rozróżnienie pomiędzy artystami wielkimi i przeciętnymi, pomiędzy dziełami o wybitnej i średniej wartości. Decydującym kryterium przy ocenie zjawisk artystycznych jest stopień ich oddziaływania, stopień ich wpływu historycznego. Dzieła sztuki, które wywarły bezpośredni wpływ na swoją epokę, zajmują zazwyczaj poczesne miejsce i w historii sztuki, choć wiele arcydzieł znalazło należytą ocenę dopiero w czasach najnowszych. Pamięci godne osobliwości księcia de Saint-Simon, na przykład, popadły w niepamięć na okres dwustu lat - a mistrzostwo braci Lę Nain czy George de la Toura odkryte zostało, dopiero niedawno. W pewnym stopniu zaliczyć tu trzeba i Rembrandta. Na następnym szczeblu tej hierarchii spotykamy zjawiska, które wywierały nie tylko głęboki wpływ na współczesnych, lecz także i na następne pokolenie. Najwyższą jednak wartość przyznajemy takim utworom, które oddziaływały nie tylko na swoje bliskie otoczenie, lecz stały się własnością całej ludzkości. Różnicę pomiędzy wyżej opisanymi trzema stopniami oceny dobrze uwidoczni porównanie sztuki kreteńsko-mykeńskiej ze starogrecką. Wpływ Krety na rozwój kultury greckiej staje się coraz wyraźniejszy i nawet historyk sztuki greckiej nie może go nie dostrzegać. Kultura kreteńska została jednak wchłonięta przez sztukę grecką i ona to dopiero nie tylko uzyskała wielkie historyczne znaczenie dla najbliższych swoich spadkobierców - Rzymian, lecz stała się również wspólnym dobrem wszystkich ludzi. W trakcie swego wielowiekowego rozwoju ludzkość niejednokrotnie zwracała spojrzenie ku Grecji i stamtąd czerpała nowe bodźce twórcze. Ocena zjawisk artystycznych nie może jednak opierać się wyłącznie na kryterium ich oddziaływania. Stwierdzono, że przy powstawaniu sztuki średniowiecza doniosłą rolę odegrało starorzymskie dziedzictwo - a przecież takim zabytkom jak Łuk Konstantyna czy miniatury Genesis w Wiedniu brak owej artystycznej doskonałości, która tak nas pociąga zarówno w archaicznej, jak i w klasycznej sztuce greckiej. I na odwrót: późna sztuka mauretańska nie wiodła już donikąd, nie stanowiła początku jakiejś nowej epoki, a mimo to każdy musi w niej uznać wspaniałość założeń i docenić nieskazitelne piękno Alhambry lub mauretańsko-hiszpańskiej ceramiki.
Kryterium artystycznej doskonałości
Tu dochodzi do głosu kryterium artystycznej doskonałości, zgodność idei i wykonania. Stosując owo kryterium, historyk sztuki ryzykuje co prawda, że ulegnie wpływom osobistych swoich upodobań. Interpretując zjawiska artystyczne, które od dawna już przeszły do historii, broni on przecież własnych ideałów i walczy o własny światopogląd. Zdania, jakie o dziełach sztuki wygłasza, czynią go nie tylko kronikarzem i krytykiem sztuki, lecz stawiają również jego samego przed sądem historii. Są jego wyznaniem, jego zobowiązaniem i wymagają od niego wielkiego poczucia odpowiedzialności, a często także samozaparcia. Oceny artystyczne stanowią konieczną część studiów historii sztuki, choć błędem byłoby upatrywać w nich jej cel ostateczny, W pełni usprawiedliwione są jedynie wtedy, gdy sprawdzono je w toku wnikliwej, historycznej pracy badawczej. Zadanie historii sztuki polega w równej mierze na zbieraniu i klasyfikowaniu nowego materiału artystycznego, jak i na przyswojeniu całej spuścizny artystycznej. W ostatnich latach szczególne znaczenie uzyskały odkrycia archeologiczne. Obalono wiele wyobrażeń, a różne muzea świata wzbogaciły się licznymi skarbami artystycznymi. Do znalezisk dokonanych łopatą archeologa dochodzą prace konserwatorskie, dzięki którym zdołano wielu arcydziełom uszkodzonym lub biegiem lat zniekształconym przywrócić ich pierwotny wygląd.
Dzięki promieniom Roentgena możemy dziś zgłębiać tajniki warsztatu mistrzów przeszłości i wytworzyć sobie pojęcie o procesie powstawania dawnych dzieł sztuki. Wspólne wysiłki ostatnich pokoleń uczonych udostępniły wiele nowych dziedzin historii sztuki, wielu zaś mistrzom, którzy niesłusznie popadli w zapomnienie, przywrócono zasłużoną sławę. Wyniki tej naukowej pracy ściśle się jednak wiążą z życiem i osiągnięciami naszej sztuki. Odkrycia lat najnowszych dlatego były tak owocne, że pracom archeologów i konserwatorów towarzyszył rozwój twórczości artystycznej. Odkryte zabytki odzyskały w pełni swoje znaczenie tylko dzięki temu, że ludzie zaczęli pojmować ich sens i wartość estetyczną. Rozwój historii sztuki w ciągu ostatnich dwustu lat przebiega wspólnie z rozwojem widzenia artystycznego; romantycy otworzyli nam oczy na prekursorów Rafaela i na Rembrandta, impresjoniści pomogli nam zrozumieć Velazqueza i El Greca, sztuka współczesna nauczyła nas cenić piękno archaiczne. W dzisiejszych czasach, dzięki realizmowi socjalistycznemu, staliśmy się szczególnie czuli na sukcesy dawnej sztuki realistycznej. Historyka sztuki nie mogą, oczywiście, całkowicie zadowolić wyjaśnienia, jakie artyści epok późniejszych znajdują dla sztuki przeszłości. Głębokie i wszechstronne ujęcie zjawiska artystycznego osiągnie on dopiero na podstawie perspektywy historycznej, w której poszczególne okresy, mistrzowie i arcydzieła mają stałe swoje miejsce. Dlatego też nie należy wiedzy o sztuce i samej sztuki traktować jako jedno zagadnienie: drogi ich biegną jedynie równolegle obok siebie i powinny utrzymywać bliski kontakt. Badania ściśle naukowe jednak wówczas tylko będą wnikliwe i pożyteczne, gdy historyk uświadomi sobie, że i w jego pracy tkwi również pierwiastek autentycznej twórczości.
- Artgeist 9000 obrazów Sztuka harmonii w twoim domu, odkryj magię malarstwa, zamów teraz new.artgeist.com *
- Gdański Salon Sztuki Dawnej Malarstwo, grafika, rzeźba, meble Gdańsk ul. Długa 2 www.gssd.pl
- Re:Art obrazy sprzedaż Obrazy wybitnych artystów Zostań kolekcjonerem już dziś! reartgallery.com/Dziela/Malarstwo
Antique & Art Galeria unikalnej biżuterii antykwarycznej, komis oraz wycena wyrobów jubilerskich i kamieni szlachetnych. odwiedzono: 12
Antyki s.c. Galeria malarstwa i sztuki użytkowej w Katowicach. Również wycena dzieł sztuki. odwiedzono: 16
Antykwariat Nadine. Galeria Internetowa Katalog warszawskiej Galerii Antykwarycznej Nadine. Szeroka oferta przedmiotów antycznych : meble, ceramika, malarstwo, rzeźba, zegary, srebra, mapy, grafiki. odwiedzono: 6
ARCHANIOŁY Galeria rysunku , malarstwa i grafiki - ARCHANIOŁY - Andrzej Masianis Data: 21/02/2006
odwiedzono: 82
Arkadia - wasze opowiadania, wiersze, zdjęcia, rysunki, po prostu sztuka! Strona poświęcona Waszej Twórczości! Poezja, opowiadania, ciekawe rysunki i zdjęcia (bardzo ciekawa galeria tworzona przez wszystkich uzytkowników). Możliwość oceniania i komentowania twórczości innych! Dodatkowo forum, dział download oraz księga gości. Data: 16/03/2006
odwiedzono: 35
Art & Business Club - ABC Gallery Prezentacja i sprzedaż sztuki współczesnej. odwiedzono: 11
Art Galeria Sztuki Sakralnej. Pracownia sztuki sakralnej. Portrety osób duchownych. Obrazy świętych. odwiedzono: 17
Art Navigator Galeria i katalog poświęcony międzynarodowemu rynkowi sztuki. odwiedzono: 9
Art Office Wynajmowanie dzieł sztuki. odwiedzono: 5
artinfo.pl Portal Rynku Sztuki Data: 07/01/2005
odwiedzono: 200
Bałtycka Galeria Sztuki Współczesnej Promocja polskiej i zagranicznej sztuki współczesnej w trzech galeriach: Baszcie Czarownic i Galerii Kameralnej w Słupsku oraz Bałtyckiej Galerii Sztuki w Ustce odwiedzono: 5
Bieszczadzka galeria Barak Wystawy malarstwa, rzeźby, ceramiki. Informacje, zdjęcia prac, oferta i program warsztatów, dane kontaktowe. odwiedzono: 5
Biuro Wystaw Artystycznych w Jeleniej Górze Archiwum wystaw, katalog artystów regionu Karkonoszy, zdjęcia i teksty na temat ekspozycji. odwiedzono: 5
BlueArt Fascynujący świat sztuki Afrykańskiej. Kolekcje rzeźb. Galerie zdjęć. Artykuły o sztuce. Data: 10/05/2005
odwiedzono: 64
Bunkier Sztuki Galeria Sztuki Współczesnej w Krakowie. Wystawy, projekcje wideo, spotkania z artystami, wykłady, seminaria. Sztuka współczesna we wszystkich jej aspektach. odwiedzono: 5
BWA Wrocław - Galerie Sztuki Współczesnej Oficjalna strona BWA Wrocław zawierająca aktualne informacje o strukturze i profilu wszystkich galerii wchodzących w skład BWA Wrocław (Galerii Awangarda, Galerii Design, Galerii Szkła i Ceramiki) oraz programie organizowanych wystaw i imprez. odwiedzono: 5
Cafe Galeria "Pod Aniołami" Prezentacja i sprzedaż wyrobów wykonanych przez polskich artystów (możliwość zakupu on-line). Regulamin zakupów, dane kontaktowe i mapka dojazdowa. Bielsko-Biała. odwiedzono: 6
Centrum Sztuki Współczesnej Centrum Sztuki Współczesnej na Zamku Ujazdowskim w Warszawie. odwiedzono: 8
Chreszczatyk Prace autorstwa artystów-plastyków z Kijowa. Obrazy olejne, pastele, rękodzieło artystyczne. Godziny otwarcia i dane kontaktowe. odwiedzono: 6
Ciasna Prywatna, niekomercyjna galeria wystawowa w Jastrzębiu - wystawy plastyczne i fotograficzne uznanych artystów i debiutantów. odwiedzono: 19
Dantiscum Emporium Galeria i dom aukcyjny. Zajmuje się sztuką europejską dawną i współczesną oraz konsultingiem w zakresie rynku sztuki i konserwacji. odwiedzono: 6
DICK Art Galeria i salon sztuki dawnej w Łodzi. Specjalność: broń biała i oporządzenie wojskowe z przełomu XVII/XVIII wieku. odwiedzono: 5
Forum PORCELAN Forum poświęcone porcelanie Data: 09/07/2004
odwiedzono: 255
Galeria Andrzeja Masianisa - rysunek i malarstwo Galeria Andrzeja Masianisa - rysunek i malarstwo Data: 24/12/2005
odwiedzono: 34
Galeria Antyków Galeria sztuki użytkowej. Duża oferta zabytkowych mebli i zegarów. odwiedzono: 12
Galeria Arsenał Galeria miejska w Białymstoku. Prezentuje i promuje sztukę najnowszą różnych mediów. odwiedzono: 4
Galeria Art-Wit Galeria wyrobów witrażowych i lamp oraz obrazów w Warszawie. odwiedzono: 5
Galeria Artinfo.pl w Fabryce Trzciny Prezentacja prac twórców młodego pokolenia. Informacje o galerii, wystawy, projekty i dane kontaktowe. [Wymaga Flasha] odwiedzono: 4
Galeria Biała Niekomercyjna galeria starająca się ukazywać nowe zjawiska i tendencje sztuki najnowszej w rozmaitych przejawach i formach. odwiedzono: 5
Galeria Bielska BWA Wystawy sztuki nowoczesnej, warsztaty artystyczne. odwiedzono: 4
Galeria EGO Prezentacja i promocja współczesnej sztuki polskiej i europejskiej. odwiedzono: 4
Galeria entropia Prezentuje sztukę współczesną we wszystkich technikach i mediach. Prowadzi działalność wystawienniczą, organizuje pokazy i przeglądy filmowe, koncerty, spektakle, performances, prezentacje sztuki nowych mediów. odwiedzono: 5
Galeria esta Galeria sztuki współczesnej w Gliwicach. odwiedzono: 4
Galeria Etnograficzna "Zapole" Galeria sztuki i rękodzieła z terenu Ziemi Sandomierskiej. odwiedzono: 3
Galeria Kierat 2 Malarstwo, grafika, rysunek, plakat. Również sprzedaż ram i oprawa. odwiedzono: 4
Galeria Miejska Arsenał Informacje, ludzie, historia, kalendarium, programy, wydawnictwa, archiwum. odwiedzono: 3
Galeria na Prowincji Fundacja działająca na rzecz propagowania kultury i sztuki, wspiera działalność artystyczną oraz gromadzi dobra kultury. Informacje o fundacji, galeria, muzyka, teatr, kalendarium i aktualności. odwiedzono: 3
Galeria Oczko Informacje o galerii prowadzonej przez Joannę i Sławomira Mankiewiczów. Obrazy, fotografie, organizacja plenerów plastycznych oraz dane kontaktowe. odwiedzono: 5
Galeria Program Warszawska galeria organizująca wystawy malarstwa i sztuki użytkowej. odwiedzono: 3
Galeria Sztuki Współczesnej BWA w Olsztynie Prezentowanie polskiej i zagranicznej sztuki współczesnej oraz prowadzenie działalności oświatowej i wydawniczej. odwiedzono: 3
Galeria Sztuki Współczesnej J. Renbar Zapraszam do internetowej galerii sztuki współczesnej J. Renbar- malarstwo, rzeźba, rysunek, fotografia, instalacje. Data: 01/01/2008
odwiedzono: 18
Galerie Sztuki Współczesnej w Polsce Indeks galerii wg kolejności alfabetycznej, miejscowości, województw - krótki opis każdej galerii z obrazkami. odwiedzono: 18
iGaleria Narodowa GA.PA Wortal Wspólnej Wyobraźni, Pamięci i Edukacji - internetowe, interaktywne iKsięgi XXI wieku - galeria nieznanych pamiątek narodowych i rodzinnych, dzieł sztuki. odwiedzono: 3
Internetowa Galeria Sztuki Siwiec-Art Galeria obrazów i sztuki użytkowej w wieży kościoła Św. Anny w Warszawie. odwiedzono: 3
Latająca Galeria Polska sztuka współczesna artystów nowego pokolenia we wnętrzach firm. odwiedzono: 6
malarstwo.org Sylwetki malarzy, informacje o malarstwie Data: 03/05/2007
odwiedzono: 18
matart rezerwat wytępionego gatunku o nazwie 'Tradycyjna Kreska' czyli rysunki niemodne, zapraszamy! Data: 11/12/2008
odwiedzono: 3
Moje widzenie świata Autorska strona Waldemara Jarosza gdzie możecie ujrzeć malarstwo olejne, pastele, oraz inne formy Data: 20/09/2006
odwiedzono: 40
obrazy olejne Obrazy olejne - Galeria obrazów KRUKART. Sklep oraz galeria oferuje malarstwo oraz malarstwo olejne, obrazy art deco, abstrakcja, kamienne ogrody, pejzaż oraz pejzaż emocjonalny, łąki oraz kwiaty. Sprzedaż obrazów - Galeria Krukart Rzemień koło Mielca - z Data: 28/02/2008
odwiedzono: 3
Obrazy olejne Obrazy olejne. Galeria autorska & sklep - obrazy : pejzaże, kwiaty, abstrakcje, portrety, akty. Data: 06/03/2007
odwiedzono: 45

Myśli o sztuce | Malarstwo architektura,muzeum malarstwo,olej malarstwo - Myśli o sztuce